|
KORUPCJA Korupcja — ty za nią płacisz, i zapłacą wnuki twe, mówią: „afera, raport, liczby”, lecz co z tego? — powiedz, gdzie? Bo wiadomo od dekad całych, że ten system gnije w mroku, a złodzieje śpią spokojnie, często wyżej — rok po roku. Refren To jest gra na ludzkiej ciszy, psychologia wielkich sal, mówią: „nie protestuj, nie ma sensu”, „tu się nic nie zmienia, żal”. Nie liczysz się — tak brzmi przekaz, władza robi, co chce, jak chce, lecz pamiętaj — każda cisza też jest głosem… przeciw nam. Zwrotka II Czy to dało jakieś zmiany? Czy ktoś winny poniósł kres? Nie — bo łupy zatrzymali, a niektórych czekał awans, gest. Włos im z głowy nie spadł nigdy, sprawy znikły w białym szumie, a nam mówią: „czas to pieniądz, szkoda krzyku, szkoda dumy”. Refren To jest gra na ludzkiej ciszy, psychologia wielkich sal, mówią: „nie protestuj, nie ma sensu”, „tu się nic nie zmienia, żal”. Nie liczysz się — tak brzmi przekaz, władza robi, co chce, jak chce, lecz pamiętaj — każda cisza też jest głosem… przeciw nam. Zwrotka III Wiedzieć — to jest jedno tylko, zapobiegać — inny trud, nie raporty, nie przemowy, lecz wymiana starych ról. Bankier, system, sprzedajna twarz, co sprzedaje jutro dziś, gdy reguły piszą pseudo-elity, zawsze kończy się na nic. Zwrotka IV Duch starych ksiąg i nowych haseł, globalny stół, bez chleba smak, projekty znane, ogłoszone, Bruksela mówi wprost, nie w snach. To nie spisek, nie tajemnica, wystarczy słuchać, czytać, znać, co się mówi z mównic świata, gdy przyszłość chce się nam odebrać. Refren (wolniej) To jest gra na ludzkiej ciszy, na zmęczenie, strach i chłód, lecz historia uczy jasno: nic nie trwa wiecznie, nawet układ, brud. Bo prawdziwa zmiana boli, nie jest maską ani tłem, wszystko zależy, kto napisze nowe reguły… nowy dzień. Outro Gdy ten układ w końcu runie, pytanie proste stanie się: kto dorwie się do reguł gry — i czy to znów… nie będzie źle. |